• Wpisów:775
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin:13 587 / 2332 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przyk­re słowa są jak naj­gor­sze bliz­ny, za­padają głębo­ko w naszym umyśle i spra­wiają że człowiek czu­je się sa­mot­ny ...
 

 
Niech słowo 'kocham' jeszcze raz z ust twych usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę;
 

 
Miłość od pier­wsze­go wej­rze­nia to naj­bar­dziej roz­pow­szechniona cho­roba oczu.
 

 
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch po­dob­nych nocy,
dwóch tych sa­mych pocałunków,
dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy.
 

 
Co zro­bisz, gdy ktoś ci przys­ta­wi nóż do szyi, a ty aku­rat dos­ta­niesz czkawki?
 

 
Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:

Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli.
 

 
Gdy­by wszys­tko prze­padło, a on je­den po­zos­tał, to i ja is­tniałabym na­dal. Ale gdy­by wszys­tko zos­tało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie ob­cy i straszny, nie miałabym z nim po pros­tu nic wspólnego.
 

 
Naj­piękniej­sze chwi­le przeżywa­my wte­dy, kiedy do­wiadu­jemy się, że ktoś nas kocha.
 

 
Pewna kobieta udała się do swojego ginekologa, razem ze swoim prawie rocznym dzieckiem w ramionach i powiedziała:
„Doktorze, mam poważny problem i bardzo potrzebuję pana pomocy! Moje dziecko nie ma nawet jednego roku życia, a ja jestem ponownie w ciąży. Nie chcę dzieci w tak małym odstępie czasu. "
Lekarz odpowiedział: „Dobrze, czego pani ode mnie oczekuje?”
Odpowiedziała: “Chcę przerwać moją ciążę i liczę na pańską pomoc w tej sprawie.”
Lekarz zastanowił się chwilę, po czym powiedział do kobiety: “Wydaje mi się, ze znalazłem lepsze rozwiązanie pani problemu. Będzie to również bezpieczniejsze dla pani.”
Uśmiechnęła się myśląc, że lekarz zamierza przystać na jej prośbę.
Następnie kontynuował: “Widzi pani, aby nie musiała pani zajmować się dwójką dzieci w tym samym czasie, zabijmy to, które trzyma pani w ramionach. W ten sposób pani sobie odpocznie, zanim następne się urodzi. Jeśli mamy zamiar zabić jedno z nich, to nie ma znaczenia, które to będzie. Nie będzie ryzyka komplikacji po aborcji, jeśli wybierze pani to, które trzyma w ramionach.
Kobieta z przerażeniem krzyknęła: „Nie, doktorze! To okropne! Zabicie dziecka to przestępstwo!”
Lekarz uśmiechnął się, wiedząc, że osiągnął swój zamiar i odpowiedział:
„Zgadzam się, ale wydawało mi się, że pani to nie przeszkadza, więc pomyślałem, że może byłoby to najlepsze rozwiązanie.”
W ten sposób przekonał matkę, że nie ma różnicy w zabiciu dziecka, które już się narodziło a takim, które jest jeszcze w łonie matki. Przestępstwo jest takie samo!
MIŁOŚĆ MÓWI : "POŚWIĘCAM SIEBIE DLA DOBRA DRUGIEJ OSOBY"
ABORCJA MÓWI: "POŚWIĘCAM DRUGĄ OSOBĘ DLA WŁASNEGO DOBRA "
 

 
Pewna dziewczynka chora na raka, 27 października kończy 6 lat i Jej wielkim marzeniem jest uzbierać jak najwięcej kartek urodzinowych, moglibyście wysłać tej małej dzielnej dziewczynce po jednej kartce ? To niewiele kosztuje, a może wywołać uśmiech na Jej buzi Już i tak wiele wycierpiała ta mała dziewczynka... Tu są Jej dane:
Oliwia Gandecka
ul.M.C.Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra
 

 
- A ja­kie jest naj­większe kłam­stwo świata? - To miano­wicie, że nad­chodzi ta­ka chwi­la, kiedy tra­cimy całko­wicie pa­nowa­nie nad naszym życiem i zaczy­na nim rządzić los. W tym tkwi naj­większe kłam­stwo świata.
  • awatar Gość: nie nie kocham Cię,kocham samego siebie,że taki jestem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tra­gedie zdarzają się wszędzie. Możemy doszu­kiwać się przyczyn, wi­nić in­nych, wyob­rażać so­bie jak od­mien­ne byłoby bez nich nasze życie. Ale wszys­tko to nie ma znacze­nia, zdarzyły się i ko­niec. Mu­simy za­pom­nieć o strachu, ja­ki wy­wołały, i roz­począć odbudowę.
 

 
Umiera się na wiele spo­sobów: z miłości, z tęskno­ty, z roz­paczy, ze zmęcze­nia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dla­tego, by przes­tać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat za­cieśnia się do roz­miaru pułap­ki, śmierć zda­je się być je­dynym ra­tun­kiem, os­tatnią kartą, na którą sta­wia się włas­ne życie.
 

 
Daj ko­muś ogień, a będzie mu ciepło przez je­den dzień, ale wrzuć go do og­nia, a będzie mu ciepło do końca życia.
 

 
Człowieka tak bar­dzo pochłaniają myśli i pla­ny na przyszłość, że przy­pomi­na so­bie o życiu do­piero wte­dy, gdy je­go dni na ziemi są po­liczo­ne. Ale wówczas na wszys­tko jest już za późno.
 

 
I oto jest te­mat: mężczyźni! Ach, jeszcze raz można o tym pomówić do sy­ta! Wys­tar­czy młody, ład­ny bu­ziak, żeby opuścić żonę, z którą przeżyło się dwadzieścia lat, żeby opuścić do­ras­tające dzieci. Mężczyz­na! Ja­kiś niższy ga­tunek ludzi, rodzaj zwierząt, które na­leży opa­nowy­wać, ujarzmiać, tre­sować, które trze­ba umieć trzy­mać. Poświęca się te­mu całe życie, całą in­te­ligen­cję uczu­cia, całą prze­myślność in­styn­ktu, stwarza się nową dys­cyplinę psycho­logiczną, pełną wska­zań, norm i pa­rag­rafów - NA PRÓŻNO.
 

 
Spójrz na te­go gościa z In­diany. Za­mor­do­wał 12 osób, roz­człon­ko­wał je i wszys­tkie zjadł - to się do­piero na­zywa al­terna­tyw­ny styl życia.
 

 
Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.
 

 
Tyl­ko życie poświęco­ne in­nym war­te jest przeżycia.
 

 
Piękny? Nie wiem. Ma około 1.75 wzros­tu, włosy krótkie i brązowe oczy: po pros­tu cu­dow­ne. Ale... nie. Nie jest chy­ba piękny w obiego­wym sen­sie te­go słowa. Jed­nak na pew­no jest mężczyzną z którym - jeśli go gdzieś zo­baczysz - od ra­zu chciałabyś spędzić resztę życia...
 

 
Je­den po­całunek mężczyz­ny może złamać całe życie kobiety.
 

 
Będę cię kochać do końca życia. A jeżeli jest coś po­tem, będę cię kochać także po śmier­ci. Czy mnie rozumiesz?
 

 
Marzę o cof­nięciu cza­su. Chciałbym wrócić na pew­ne roz­sta­je dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczy­tać uważnie na­pisy na dro­gow­ska­zach i pójść w in­nym kierunku.